Archives

Opowiadania

Wciąż pełnia

Jeszcze pełnia

Gdzie jesteś, najdroższa? Szukam cię, dziewczynko z warkoczykami. Szukam najmilsza, najpiękniejsza. Gdzie się podziałaś, co cię porwało? Błąkam się po biebrzańskich lasach. Biegnę, rozglądam się na boki, uważnie przyglądam – liściom zmurszałym, dotkniętym pierwszym szronem, krzakom – ogołoconym, drżącym, kamieniom na kamieniach. Są tutaj bardziej niż ty jesteś. Nie widzę cię, dziewczynko, nie widzę. Nie ma cię. Co ci się stało? Wołam do ciebie – najpierw cicho, drżącym głosem. Wołam…

Brak komentarzy
Opowiadania

Robił, co chciał

Patryk robił, co chciał. Zawsze mi tym imponował, bo ja zupełnie przeciwnie – robiłam, co należało zrobić. Jako typowa grzeczna uczennica – z kokardami większymi od głowy, z wypiekami na twarzy, gdy tylko otrzymałam kolejne intelektualne wyzwanie, z listą książek do przeczytania, z, z… patrzyłam na niego z podziwem. I zazdrością. Że tak można – być poza systemem, poza kolejnością, poza ramami, że można wyjść z obrazka. I nic sobie…

22 komentarze
Opowiadania

Dziwne wypadki w królestwie Euforia

Autorka zdjęć: Weronika Śmiecińska  (we.rciax). Modelki: Klaudia Miszczuk i Klara Świć. W królestwie Euforia zapanowała zima. Nie taka zwykła, która co roku następuje po jesieni, a chłód nie do zniesienia. Najpierw liście zaczęły spadać z drzew – czyli tak jak zawsze. Potem powietrze stawało się coraz bardziej mroźne, jak to w listopadzie. Nic nowego pod słońcem. Jednak już w grudniu, gdy powoli brakowało światła słonecznego, zaczęły następować bardzo dziwne zjawiska. Większość mieszkańców…

18 komentarzy
Opowiadania

Taniec Eleny – opowiadanie zainspirowane muzyką Michała Lorenca

Opowiadanie zainspirowane „Tańcem Eleny” Michała Lorenca Autorka fotografii: Karolina Bielak Photography. Dzień chylił się ku wieczorowi. Nad rzeką słychać było szum sitowia, w oddali ostatni gospodarze schodzili z pól po ciężkim dniu pracy. Wrześniowy chłód sprawiał, że nie mieli ochoty na pogawędki przy kuflu piwa – sunęli jak najszybciej do izb, aby się posilić, ogrzać przy ciepłym piecu. Najęci robotnicy już dawno powrócili do swoich domów z pieniędzmi i pożywieniem,…

19 komentarzy
Cykle literackie

W@rszawa pod ich stopami

Z przyjemnością przedstawiam Wam efekt projektu, jaki realizujemy wspólnie z Damianem z bloga Czarna Skrzynka. Damian pisze opowiadania, w których pokazuje świat widziany męskim, uważnym okiem, niejednokrotnie wzruszając mnie niemal do łez. Jakiś czas temu zaproponowałam mu współpracę. Pomyślałam: a co, jeśli ta sama historia zostanie przedstawiona z dwóch różnych perspektyw? Jeśli pokażemy, jak różnie dwie osoby mogą odbierać tę samą relację? Bardzo się ucieszyłam, gdy Damian zgodził się na…

68 komentarzy
Recenzje

Przyśniło się i spełniło – recenzja antologii „Nikomu się nie śniło”

Rynek wydawniczy pęka w szwach. Mam wrażenie, że więcej osób pisze, niż czyta. Debiutanci mają małe szanse na promocję ze strony dużych wydawnictw, bo te wolą stawiać na pewniaki. Już tyle razy słyszałam, że książka to towar jak każdy inny, że niespecjalnie razi mnie sprzedawanie jej między pietruszką a bombkami choinkowymi w sklepie z owadem w logo. Inną sprawą jest, że nie kupuję książek w szalenie promocyjnych cenach, bo wiem,…

8 komentarzy
Opowiadania

Domek na Górze

Obraz: Natalia Koperkiewicz Chcecie bajki? Oto bajka. Na szczycie góry majaczył maleńki domek. Z dołu widziała tylko jego zarys. Spoglądała w jego stronę latami, marzyła, by się tam znaleźć. Z niezrozumiałych dla siebie powodów wiedziała, że ten dom, to miejsce, należy do niej. Że jest jej przeznaczone. Latami jednak odkładała podróż na później. Gdy będzie mądrzejsza, piękniejsza, bardziej dorosła. Pewnego dnia, podobnego do wielu poprzednich, nie wiedzieć czemu, postanowiła, z…

16 komentarzy
Opowiadania

Stara Mańka – opowiadanie o niewidzialnej

Autorka obrazu: Marysia Noga Lubiła dzieci i psy. Ze swojej kryjówki między śmietnikiem a bramą przeznaczonej do rozbiórki kamienicy lubiła obserwować radosny, świeży i energiczny tłumek niedorosłych ssaków wysypujących się ze szkoły po każdym dzwonku na przerwę. Jak małe jabłuszka z przewróconego koszyka, turlały się w stronę szkolnego boiska, przekrzykując się, tarmosząc, niczym szczeniaczki, które, choć sobie dokuczają, krzywdy jeden drugiemu nie robią. Karmiła się niewinnością dziecięcej chmary. W oślepiającym blasku…

4 komentarze
Accessibility
Font Resize