Refleksje

O znajdowaniu spokoju i uważnym życiu – wywiad z Agnieszką Krzyżanowską

Zapraszam Was na szczególną rozmowę. Agnieszka Krzyżanowska, autorka bloga Agnes on the Cloud, tworzy wyjątkowe miejsce w sieci – pełne spokoju, uważności, kojących kadrów i niezwykle mądrych słów. Bardzo się cieszę, że właśnie wydała książkę, którą można trzymać w rękach, smakować, którą można się napawać – całkowicie offline, patrząc na chmury, ciesząc się pięknem otaczającego świata. Nie mogłam się oprzeć – pragnęłam zadać Adze kilka ważnych pytań. Przeczytajcie, proszę, naszą rozmowę. Zajrzyjcie na bloga Agnieszki i dajcie się ponieść magii spokoju. Usiądźcie razem z nami na chmurce :).

Aga, wiesz, z czym mi się kojarzy nazwa Twojego bloga “Agnes on the cloud”? Z małą dziewczynką, siedzącą na chmurce, machającą nogami i przyglądającą nam się z góry. Ta mała, radosna i ciekawska istota patrzy na nas i zastanawia się: dokąd ci ludzie tak pędzą? Czego szukają? Za czym gonią? Czy identyfikujesz się, chociaż w pewnym stopniu, z postacią, którą sobie wyobraziłam?

Trochę tak :). Dla mnie chmura jest tez metaforą tego, że z odpowiedniej perspektywy więcej widać… i często inaczej .

Skąd w Tobie ten dystans? Nauczyłaś się go czy też zawsze go w sobie miałaś? A może przyszedł do Ciebie wraz z nabywaniem życiowej mądrości i doświadczenia?

Jestem typem niewiele mówiącego introwertyka i to, co najbardziej lubię, to obserwacja ludzi i od wielu lat nauka o nas i naszych zachowaniach.
Wychodzę z założenia, że każdy stara się w życiu jak może i nie jest wyrwany z kontekstu, to powoduje, że staram się nie oceniać, a bardziej rozumieć, co ludźmi kieruje. Lubię intelektualny wysiłek zastanawiania się, co nami kieruje, lubię zwyczajnie dumać o życiu…
Co do doświadczenia: dość szybko musiałam dojrzeć, wcześnie straciłam rodziców i może przez to szybciej dojrzałam?

Bardzo lubię powiedzenie, że nie można żałować swoich decyzji czy też ich zaniechania – że w danym momencie życia postępujemy najlepiej, jak potrafimy, mając dane doświadczenie i ogląd sytuacji. Zatem bardzo bliskie mi są Twoje słowa.
Masz rację, negatywne doświadczenia życiowe mają wpływ na naszą dojrzałość i nieco inne postrzeganie rzeczywistości niż u osób, którym takie doświadczenia został oszczędzone. Wiem to również z autopsji.
A powiedz mi, bo jestem szalenie ciekawa – jak Twoja introwertyczna dusza radzi sobie w świecie, który tak usilnie promuje ekstrawertyzm?

Im więcej tego ekstrawertyzmu, tym bardziej cenię swój introwertyzm. Nie mam przymusu epatowania sobą i ścigania się z innymi. Im więcej czytam książek, tym więcej mam w sobie pokory, że nie ma się wiedzy na każdy temat, że powinno się mieć w słowniku sformułowanie nie wiem. Już dawno ustaliłam priorytety e swoim życiu. Ważna jest dla mnie rodzina, grono dobrych znajomych i własny rozwój. Do pielęgnacji tego ekstrawertyzm nie jest potrzebny.

To prawda. Uważnie przyglądasz się światu, dużo czytasz, zamykasz piękne obrazy codzienności w niezwykłych kadrach. Czy taki refleksyjny i uważny sposób życia ma wpływ na to, jak postrzegasz swoje miejsce w świecie?

Ciekawe pytanie… Czuję się częścią kosmosu, to uczy mnie szacunku do ziemi, jeszcze bardziej uwrażliwia. Jestem weganką, nie jest mi obojętne, co kupuję i co noszę. Myślę, że jestem cichą obserwatorką i koneserką życia bez hałasu, mocno stojącą na ziemi, ale jednak z głową w chmurach.

To również moje motto. Opowiedz, proszę, o Twoim debiucie – niedawno wydawnictwo Pascal wydało Twoją pierwszą książkę, „Prosto i uważnie na co dzień”. Czytelnicy bloga dostaną znane i lubiane treści w formie książki czy tez czymś nas zaskoczysz?

Książka jest nowa treścią. Oczywiście jest kilka wątków, które pojawiły się na blogu, ale je przeredagowałam, natomiast większość to treść nigdzie nie publikowana.

Fantastycznie – nie mogę się doczekać momentu zanurzenia w Twój świat. Na koniec mam jeszcze jedno pytanie: załóżmy, ze przybywa do Ciebie człowiek zmęczony pędem, bodźcami, zestresowany i pełen wewnętrznego niepokoju. Pyta, co robić, by znaleźć w sobie spokój. Jaka czynność, działanie (zaniechanie działania?) może przynieść mu ukojenie? Co zadziała , według Ciebie, w pierwszej kolejności?

Małgosiu, poleciłabym zrobić dwie listy: wypisać rzeczy, które czynią nas szczęśliwymi, następnie wypisać rzeczy, którymi się codziennie zajmujemy.
A potem porównać i odpowiednio wyregulować :).

Agnieszka Krzyżanowska – pisarka, fotografka, autorka “bloga do pomyślenia” Agnesonthecloud.pl.

Niedawno nakładem wydawnictwa Pascal ukazał się jej książkowy debiut “Prosto i uważnie na co dzień”.

 

Zainteresował się ten tekst? Przeczytaj artykuł  Emilii Kędziorek, “Czym właściwie jest mindfulness?”.

Jeśli coś Cię zaintrygowało na moim blogu, serdecznie zapraszam na jego fanpage.

 



8 komentarzy

  • Weronika

    Ojej, jaką ciekawa osoba. Poza tym interesujące, mądre pytania i piękne motto.

    Odpowiedz
    • Małgosia

      Dziękuję Weroniko w imieniu swoim i mojej wspaniałej rozmówczyni.

      Odpowiedz
  • Webska

    Niesamowita osoba. Bloga Agnieszki znam i chętnie do niej zaglądam. Wywiad bardzo ciekawy 🙂

    Odpowiedz
  • Atrakcyjne wakacje z dzieckiem

    Czytaliśmy książkę tej autorki i polecam wszystkim

    Odpowiedz
  • Świat Toli

    Podziwiam przeprowadzających wywiady i je spisujących. Nigdy mi się to jeszcze nie zdarzyło :).

    Odpowiedz
    • Małgosia

      Może warto spróbować?

      Odpowiedz
  • Books My Love

    wywiad bardzo ciekawy, książkę czytałam 😀

    Odpowiedz

Zostaw komentarz

Accessibility
Font Resize